Karol Stefańczyk, 30.07.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: arcade fire

Arcade Fire cenią Bono

Win Butler, członek Arcade Fire, pochwalił współpracę lidera Bono z byłym prezydentem USA, George'em W. Bushem.

Jego zdaniem działania podjęte przez Busha i Bono na rzecz Afryki okazały się być bardzo skuteczne.

- Bez względu na to, jak ludzie będą obrzucać błotem Bono, ja zawsze będę mieć do niego szacunek za to, że zaangażował się we współpracę z George'em W. Bushem, gdy ten był prezydentem. Nawet jeśli był to bardzo niepopularny ruch, nawet jeśli jego własny zespół go za to skrytykował - powiedział na łamach "NME" Butler. - Ich wspólne rozmyślania nad problemem HIV w Afryce, każdy aspekt polityki zagranicznej USA - żaden poprzedni prezydent nie zrobił tak dużo jak oni.

- Bono zaangażował się w prace, mimo że sytuacja nie była idealna. Droga, którą obrał, jest mi dość odległa, ale nigdy nie będę winił kogoś za to, że poświęca się na rzecz świata.

W 2003 roku Bono określił Busha "śmiałym", gdy ten zaaranżował Plan Awaryjny na rzecz pomocy humanitarnej dla opanowanych AIDS Afryki i Wysp Karaibskich.