Karol Stefańczyk, 03.08.2010 / foto: Universal Music

TAGI: Lady Gaga

Kontrowersyjny koncert Lady GaGi

Wokalistka zagrała w stanie Arizona, mimo że wielu artystów nalegało, by wspólnie z nimi zaprotestowała przeciwko tamtejszemu nowemu prawu.

Autorka singla "Alejandro" zdradziła, że otrzymała niedawno wiele telefonów od znanych postaci muzyki. Gwiazdy namawiały ją, by zbojkotowała amerykański stan Arizona, w którym wprowadzono właśnie nowe prawo SB 1070 umożliwiające policji aresztowanie wszystkich ludzi podejrzanych o bycie nielegalnymi imigrantami.

Mimo powszechnej presji GaGa nie ugięła się i wystąpiła w Arizonie. - Rozmawiałam z wieloma znanymi raperami i rockmenami. "Chcemy, byś zbojkotowała Arizonę z powodu SB 1070", mówili mi - ujawniła piosenkarka podczas kontrowersyjnego występu.

- Odpowiedziałam im: "Naprawdę myślicie, że... gwiazdy popu zamkną stan? Naprawdę myślicie, że my, głupiutkie pop gwiazdy, zniszczymy gospodarkę w Arizonie? Powiem wam, co musimy robić w sprawie SB 1070. Musimy być aktywni. Musimy aktywnie protestować". Nie anuluję mojego występu. Nie bójcie się. Nie pozwolimy na to, by państwo się tak z wami obchodziło. Mówię serio.

- Trasa Monsterball sama w sobie jest protestem. To mająca korzenie w młodości forma protestu i wyrażania swojego sprzeciwu przeciwko wszelkim formom dyskryminacji i uprzedzenia. Tej nocy będziemy aktywnie protestować przeciwko społecznym i politycznym instytucjom w Arizonie. Będziemy śpiewać, powstaniemy, będzie o nas słychać - dodała wokalistka.