Karol Stefańczyk, 07.08.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Phil Collins

Aktorskie marzenia Phila Collinsa

Muzyk chciałby wcielić się w rolę seryjnego zabójcy.

Collins był nawet o krok o podpisania kontraktu, który zagwarantowałby mu spełnienie aktorskich marzeń.

- Otrzymałem od HBO scenariusz thrillera - zdradził piosenkarz. - Zagrałbym w nim seryjnego zabójcę, który zamordował i zjadł jakieś 50 dzieci.

Niestety, od udziału w filmie odwiodła Collinsa jego żona. - Jak tylko dostałem ten scenariusz, wiedziałem, że chcę tam wystąpić. Moja żona mi jednak nie pozwoliła. I zapewne miała rację. Zdaję sobie sprawę, że mam twarz zabójcy. Na pewno lepiej wypadłbym w takiej roli, niż w jakiejś komedii romantycznej.

Przypomnijmy, że 13 września na rynek trafi "Going Back" - płyta Collinsa z coverami utworów z wytwórni Motown.