
Karol Stefańczyk, 07.09.2010 / foto: materiały prasowe
TAGI: Electric Light Orchestra
Zginął były muzyk Electric Light Orchestra
W wypadku drogowym zmarł Mike Edwards.
62-letni Edwards zmarł po tym, jak z pobliskiego wzgórza w hrabstwie Devon stoczyła się na jego samochód ważąca ponad 300 kilogramów bela siana. Spowodowało to, iż biały Ford Tranzyt Edwardsa uderzył w inny samochód. Jego kierowca nie został jednak ranny.
W latach 70. Edwards był wiolonczelistą w grupie Electric Light Orchestra. Popularność zyskał dzięki oryginalnym strojom i ekscentrycznemu zachowaniu (m.in. grał na strunach z użyciem owoców). Legendarną formację muzyk opuścił w 1975 roku i został buddystą.
Policja poszukuje obecnie rodziny Edwardsa, który zmienił nazwisko na Deva Pramada.
W latach 70. Edwards był wiolonczelistą w grupie Electric Light Orchestra. Popularność zyskał dzięki oryginalnym strojom i ekscentrycznemu zachowaniu (m.in. grał na strunach z użyciem owoców). Legendarną formację muzyk opuścił w 1975 roku i został buddystą.
Policja poszukuje obecnie rodziny Edwardsa, który zmienił nazwisko na Deva Pramada.
- DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
















