Karol Stefańczyk, 08.09.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Slipknot

"Slipknot nie ma sensu bez Graya"

Zdaniem wokalisty Coreya Taylora działalność Slipknot straciła sens po śmierci basisty Paula Graya.

Taylor nie potrafi sobie wyobrazić, jak zespół mógłby funkcjonować po stracie tak ważnego członka, jakim był Gray.

- Jestem rozdarty wewnętrznie. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy chcę cokolwiek robić w ramach Slipknot, ponieważ dla mnie Paul był integralną częścią kapeli - przyznał muzyk na antenie radia FMQB. - Nie chcę wydawać żadnych oświadczeń, które mogłyby w przyszłości zrobić ze mnie głupka, ale dla mnie to nie ma sensu.

Gray zmarł 24 maja w wyniku przedawkowania morfiny i fentanylu. Miał 39 lat.