Karol Stefańczyk, 19.09.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: smashing pumkins, Courtney Love

Corgan zarzuca Cortney Love dwulicowość

Billy Corgan skrytykował Courtney Love za to, że ta najpierw publicznie obraża go, a następnie gra jego kompozycje na koncertach.

Lider The Smashing Pumpkins pragnie, aby Love jasno określiła swoje stanowisko. Jego zdaniem w obecnej sytuacji wdowa po Kurcie Cobainie nie powinna grać na koncertach piosenek, które Corgan napisał na dwa ostatnie albumy Hole - "Celebrity Skin" oraz "Nobody's Daughter".

- Jest wspaniałą artystką. Zawsze wierzyłem w jej możliwości i w inny sposób patrzyłem na jej problemy. Tymczasem, ni stąd, ni zowąd, ona pieprzy głupoty. Szalone jest w niej to, że ma tendencję do opowiadania bajek, gdy ludzie nie zachowują się po jej myśli. Tak jak to, że skarżyłem się na jej materiał - powiedział muzyk na łamach "The Courier-Mail". - Ironia polega na tym, że najpierw opowiada o mnie takie rzeczy, a później wychodzi na scenę, zachowuje się jak prima donna i gra piosenki, które napisałem. Jeżeli uważa, że moje wsparcie jest nic nie warte, niech nie gra tych utworów.

- Takim zachowaniem pokazuje tylko, jak bardzo niestosowna jest. Od początku ma zadatki na bycie wielkim wykonawcą, ale wszystko to, co powinno być z jej punktu widzenia ważne, w mig niszczy, przez co pozostaje jej tylko własny jad.