Karol Stefańczyk, 27.10.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: plan b

Plan B ucieka od sukcesu

Wokalista zdradził, iż na nowym albumie nie będzie odcinał kuponów od popularności swojego ostatniego dzieła.

W rozmowie z BBC Plan B zapewnił, iż na nowym krążku nie będzie kontynuował drogi wyznaczonej przez wydany w tym roku album "The Defamation Of Strickland Banks". Płyta ma być bardziej undergroundowa, zakorzeniona w hip-hopie.

- Gdy ukaże się mój nowy materiał, dużo osób będzie mówiło: "Ten gość to typowy one-hit-wonder, autor jednego przeboju". Jednocześnie jestem pewien, że ci, którzy znają się na muzyce, docenią tę płytę - powiedział wokalista. - Nie nagrywam jej z myślą o stacjach radiowych. Ludzie, którzy dziś oferują mi darmowe samochody, po premierze nowego albumu przestaną się do mnie odzywać.

Nie oznacza to, iż Plan B na dobre zrezygnował z soulowych, a więc i mainstreamowych aspiracji. - Mogę robić komercyjne rzeczy, kiedy mi się to podoba - zapewnił.