Karol Stefańczyk, 29.10.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Ne-Yo

Ne-Yo krytykuje piratów

Wokalista nie jest zachwycony tym, iż jego nowy album trafił do internetu na trzy tygodnie przed amerykańską premierą.

Nowy studyjny album Ne-Yo, "Libra Scale", ukazał się właśnie na rynku japońskim. Internetowi piraci nie kazali długo na siebie czekać - już w chwilę po premierze dzieło znalazło się w sieci.

- Jestem właśnie w Japonii, gdzie swoją premierę ma mój nowy album. Powinienem się z tego powodu cieszyć, ale moją uwagę zwrócił fakt, iż album znalazł się już w internecie, na miesiąc przed debiutem na amerykańskim rynku - czytamy na Twitterze wokalisty. - Informacja ta zdenerwowała nie. Co tu dużo mówić, mamy do czynienia z typową kradzieżą. Niemniej jednak moja miłość do muzyki i ludzi podpowiada mi, bym nie psuł sobie nerwów z powodu sprzedaży nagrań czy powodzenia na listach przebojów.

- Można więc powiedzieć, że wkraczam w sferę umysłowej równowagi. Staram się nie stresować tym, jak kradzież z internetu wpłynie na sprzedaż albumu. Prawda jest taka, że ciężko pracowałem nad tym projektem. Daję go teraz ludziom i tylko od nich zależy, czy uszanują mój wysiłek, czy nie. Twój wybór.