Karol Stefańczyk, 12.11.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Phil Collins

Phil Collins miał samobójcze myśli

Były muzyk Genesis zdradził, iż w przeszłości zdarzało mu się myśleć o samobójstwie.

W pewnym momencie Collins posunął się tak daleko w owych rozważaniach, że zastanawiał się już nad sposobem zakończenia życia.

- Podejrzewam, że przedawkowałbym albo zrobiłbym coś, co nie sprawi mi bólu - ujawnił piosenkarz na łamach RollingStone.com. - Ale nie zrobiłem tego z uwagi na dzieci.

Collins przypomniał postać Tony'ego Hancocka, komika, który popełnił samobójstwo w 1968 roku: - Pozostawił po sobie słowa: "Zbyt często zbyt wiele rzeczy przybierało zły obrót".

- Chciałem wykreślić osobę Phila Collinsa z całej tej historii - dodał były gwiazdor Genesis. - Myślałem o jakimś komunikacie w stylu: "Phil Collins zaginął" lub "Phil Collins został zamordowany w hotelowej sypialni". Ludzie pytaliby wówczas: "Co się z nim stało?" I wtedy dotarłaby do nich wieść o zabójstwie. Ich reakcja byłaby pewnie tak: "Och, no nic, trudno, życie toczy się dalej". Coś w tym stylu.