Karol Stefańczyk, 18.11.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Will.I.Am, Akon

Akon odpowiada will.i.am'owi

Wokalista Black Eyed Peas nazwał politykę wytwórni Sony wobec twórczości Michaela Jacksona "brakiem szacunku". Akon daleki jest od tak negatywnych opinii.

W przyszłym miesiącu swoją premierę mieć będzie "Michael" - album zawierający (przeważnie) ostatnie, niedokończone nagrania Michaela Jacksona, których uzupełnienia i skompletowania podjęła się wytwórnia Sony.

W rozmowie z "Entertainment Weekly" will.i.am, który miał okazję nagrywać z Jacksonem, skrytykował ten pomysł:

- To oznaka braku szacunku. W ten sposób nie składamy mu żadnego hołdu. Piosenki Michaela Jacksona są ukończone wtedy, gdy Michael tak powie. On był bardzo drobiazgowy, jeśli chodzi o prace nad jego wokalami...

Co na to Akon, współautor "Hold My Hand", piosenki promującej "Michael"?

- Jeżeli o mnie chodzi, uważam, że w ten sposób utrzymujemy jego dziedzictwo przy życiu. Nie widzę w tym żadnego braku szacunku. Są tu ludzie, którzy dbają o to - broni się wokalista na łamach "The Sun". - Każdy z nas kończył piosenki, nad którymi pracował wcześniej. Nie ma znaczenia, kiedy się ukazują - przed czy po śmierci. W żaden sposób nie mogę się zgodzić z wypowiedzią will.i.am'a.