Karol Stefańczyk, 27.11.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Pink Floyd

Miliarderka przeszkodą w reaktywacji Pink Floyd

Nick Mason odmówił udziału w scenicznej reaktywacji Pink Floyd, ponieważ charytatywny koncert miałby się odbyć na terenie należącym do miliarderki Jemimy Khan.

W lipcu br. Roger Waters i David Gilmour zaśpiewali na charytatywnej gali Hoping For Palestine. Zamknięta impreza odbyła się na dworku Kiddington Hall.

W rozmowie z "The Independent" Nick Mason, trzeci z żyjących członków najbardziej znanego składu Pink Floyd, zdradził, iż otrzymał zaproszenie na imprezę, ale odmówił, gdy dowiedział się, że odbędzie się ona w posiadłości należącej do Jemimy Khan, córki miliardera sir Jamesa Goldsmitha.

- Nie było to miejsce odpowiednie do reaktywacji Pink Floyd - powiedział Mason. - Powiedziałem, że wezmę w tym udziała, ale okazało się, że jest to impreza charytatywna dla samych garniturów. Uznałem, że nie warto w to wchodzić tylko dlatego, że gospodarzem jest Jemima Khan.

- Dlaczego nie zrobimy czegoś w stylu "Live 8"? - dodał perkusista, nawiązując do serii charytatywnych koncertów z 2005 roku.