
Karol Stefańczyk, 30.11.2010 / foto: materiały prasowe
TAGI: sade
Sade przyzwyczaja się do sławy
W ostatnim czasie wokalistka zmieniła swój stosunek do popularności.
W rozmowie z "AP" Sade przyznała, iż powoli dostosowuje się do popularności, jaka wiąże się z dobrymi wynikami sprzedaży.
- Jestem niechętna wszelkiemu gwiazdorstwu, ale jedyne co mogę zrobić, to zmieniać się. I wydaje mi się, że takie zmiany następują, zmieniłam nieco swój stosunek do tego. Raz jest w porządku, a raz wmawiam sobie: "Co ja zrobiłam? Nacisnęłam przycisk TAK! Odpaliłam rakietę". Zaczynam jednak powoli rozumieć, że nie należy rozpaczać po każdym błędzie - powiedziała.
Wokalistka dodała, iż sukcesy na listach sprzedaży nie są dla niej najważniejsze.
- Staram się nie przykładać do tego zbytniej wagi. Jeśli jako artysta jesteś uczciwy wobec siebie, a przy okazji masz trochę szczęścia - to jedno; ale jeśli uczciwość wobec siebie nie pociąga za sobą sukcesu komercyjnego, nie oznacza to, iż zaliczyłeś upadek - zauważyła Sade.
- Jestem niechętna wszelkiemu gwiazdorstwu, ale jedyne co mogę zrobić, to zmieniać się. I wydaje mi się, że takie zmiany następują, zmieniłam nieco swój stosunek do tego. Raz jest w porządku, a raz wmawiam sobie: "Co ja zrobiłam? Nacisnęłam przycisk TAK! Odpaliłam rakietę". Zaczynam jednak powoli rozumieć, że nie należy rozpaczać po każdym błędzie - powiedziała.
Wokalistka dodała, iż sukcesy na listach sprzedaży nie są dla niej najważniejsze.
- Staram się nie przykładać do tego zbytniej wagi. Jeśli jako artysta jesteś uczciwy wobec siebie, a przy okazji masz trochę szczęścia - to jedno; ale jeśli uczciwość wobec siebie nie pociąga za sobą sukcesu komercyjnego, nie oznacza to, iż zaliczyłeś upadek - zauważyła Sade.
- DODAJ SWÓJ KOMENTARZ














