Karol Stefańczyk, 03.12.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: KURTIS BLOW

Kurtis Blow potraktowany słynnym skanerem

Kurtis Blow stał się jedną z pierwszych znanych osób, które przyłapano na przemycie narkotyków przy pomocy kontrowersyjnego skanera lotniskowego.

Podczas rutynowej kontroli na lotnisku w Los Angeles u legendarnego rapera znaleziono niewielkie ilości marihuany. Kluczowe okazało się prześwietlenie nowoczesnym skanerem ciała - kontrowersyjnym z tego względu, że pokazuje człowieka całkiem nagiego (co, zdaniem niektórych, jest zamachem na prywatność) - który wykrył narkotyk w slipach artysty.

Szczęśliwie policja w Los Angeles uznała, iż marihuana, którą miał przy sobie Blow, nie przekracza dozwolonej ilości, dzięki czemu autor singla "The Breaks" nie został aresztowany i mógł spokojnie kontynuować podróż.