Karol Stefańczyk, 17.01.2011 / foto: mat. pras.

TAGI: Nelly

Nelly zainspirowany Carey

Raper oglądał się na Marię Carey, gdy decydował się na powrót do muzycznego przemysłu.

- Spójrz na Marię Carey. Wzięła sobie mały urlop. Ludzie myślą, że jest skończona. I nagle, wraca na scenę jako największa gwiazda. Jest silniejsza niż kiedykolwiek. Zobaczycie, znów tak będzie. Gdy patrzysz na takie zjawisko, natychmiast dostosowujesz je do siebie - powiedział Nelly w rozmowie z "Contact Music".

W ubiegłym roku do sprzedaży trafił nowy album Nelly'ego, "5.0". Jak na razie, wydawnictwo to śmiało można uznać za komercyjną klapę. Jak na słabe wyniki sprzedaży reaguje sam zainteresowany?

- Jeżeli ludzie nie chcą już mnie brać pod uwagę - co, moim zdaniem, jest niemożliwe w przypadku artysty, który ma na koncie 30 milionów sprzedanych płyt - to w porządku, obrócę to na swoją korzyć - przyznał Nelly. - Jeżeli nie chcesz mnie uznać, jeżeli chcesz żyć tak, jakbym nie istniał - dobrze, nie sprawdzaj mnie. Ale i tak o mnie w przyszłości usłyszysz - a to działa na moją korzyść.