Karol Stefańczyk, 31.01.2011 / foto: A. Rożej

TAGI: Jay-z, sex pistols

"Jay-Z to parodia"

Nonsens - tak określił muzykę Jaya-Z John Lydon.

Wokalista Sex Pistols ostro zareagował na pytanie, czy jest fanem twórczości nowojorskiego rapera.

- To, co robi Jay-Z, jest dla mnie parodią - powiedział Lydon w rozmowie z "Contactmusic". - To nonsens. Nigdy go nie spotkałem, ale dwa razy graliśmy na tej samej imprezie.

Były wokalista Sex Pistols dodał, że za każdym razem, gdy grał w tym samym czasie, co Jay-Z, jego występ przyciągał większy tłum niż koncert rapera.

Warto zauważyć, że jednym ze spotkań, o których mówi Lydon, był Open'er Festival 2008. Jay-Z występował drugiego dnia imprezy na głównej scenie, podczas gdy Sex Pistols grali w tym samym czasie w namiocie.