Karol Stefańczyk, 02.03.2011 / foto: mat. pras.

TAGI: justin timberlake

Timberlake wróci do studia

Wygląda na to, że pięcioletnia przerwa Justina Timberlake'a od muzyki dobiegnie końca latem tego roku.

W rozmowie z serwisem E! Online Timberlake ujawnił: - Myślę, że latem spędzę trochę czasu w studiu.

Ostatni studyjny krążek Timberlake'a, "FutureSex/LoveSounds" ukazał się w 2006 roku. Od tego czasu wokalista sporadycznie udzielał się na mikrofonie - mogliśmy usłyszeć go w m.in. "4 Minutes" Madonny, "Dead And Gone" T.I.'a, "The Nature" Taliba Kweliego, "Love Sex Magic" Ciary oraz "Winner" Jamie'ego Foxxa.



Głównym zajęciem Justina przez ostatnie pięć lat było jednak aktorstwo. Artysta skończył właśnie prace nad trzema produkcjami - "Friends With Benefits", "Bad Teacher" oraz "Now". Jak jednak zaznaczył, nie zamierza w najbliższym czasie wracać na plan filmowy.

- Jestem obecnie bezrobotny - zażartował. - Nikt mnie nie zatrudnił do żadnego filmu, więc może zatrudnię samego siebie i popracuję nad jakimiś piosenkami... To bardzo prawdopodobne.