
Karol Stefańczyk, 14.03.2011 / foto: mat. pras.
TAGI: D'Angelo
D'Angelo przyznał się do winy
Wokalista przyznał się do stawianego mu zarzutu zakłócenia porządku publicznego.
D'Angelo pojawił się w ostatni piątek w nowojorskim sądzie w związku z wydarzeniami z marca ubiegłego roku. Wokalista został wówczas aresztowany w swoim Range Roverze po tym, jak proponował czterdzieści dolarów za seks policjantce przebranej za prostytutkę.
Nie wiadomo, jaki wyrok otrzyma D'Angelo. Prawnicy artysty twierdzą, że ich klient nie popełnił przestępstwa, a jedynie naruszył porządek publiczny.
To nie pierwszy raz, gdy D'Angelo staje przed sądem. Wokalista wielokrotnie popadał w konflikty z prawem - głównie za posiadanie narkotyków, chociaż zdarzyło mu się też kierować pojazdem z nieważnym prawem jazdy.
Ostatni studyjny krążek D'Angelo, "Voodoo", ukazał się w 2000 roku.
Nie wiadomo, jaki wyrok otrzyma D'Angelo. Prawnicy artysty twierdzą, że ich klient nie popełnił przestępstwa, a jedynie naruszył porządek publiczny.
To nie pierwszy raz, gdy D'Angelo staje przed sądem. Wokalista wielokrotnie popadał w konflikty z prawem - głównie za posiadanie narkotyków, chociaż zdarzyło mu się też kierować pojazdem z nieważnym prawem jazdy.
Ostatni studyjny krążek D'Angelo, "Voodoo", ukazał się w 2000 roku.
- DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
















