Karol Stefańczyk, 16.03.2011 / foto: mat. pras.

TAGI: Moby

Moby: Nowa płyta i album fotografii

"Destroyed" to nowa płyta oraz album fotografii Moby’ego, które ukażą się 16 maja.

Wydany przez artystę nakładem własnej wytwórni Little Idiot album "Destroyed" będzie dostępny na CD, winylu i w formatach cyfrowych. Płyta zostanie także dołączona na CD do albumu fotografii, który trafi do sklepów 16 maja. Ta publikacja w twardej oprawie będzie liczyła 128 stron i przedstawi 55 zdjęć zrobionych przez Moby’ego w różnych zakątkach świata.

"Destroyed" to światowa odyseja po kulisach życia Moby’ego przedstawiająca koncertowanie od zazwyczaj nieodkrytej strony: jako samotne chwile spędzane w sztucznych przestrzeniach – w hotelach, na lotniskach, na zapleczu sceny. Płyta i album fotograficzny tworzą razem intymny portret świata Moby’ego i jego procesu twórczego - zarówno muzyka, jak i zdjęcia powstały w tym samym okresie i były inspirowane dziwnym, niezwykłym życiem artysty w trasie koncertowej.



Piosenki Moby’ego z "Destroyed" były pisane późnymi nocami w pokojach hotelowych na różnych kontynentach. "Destroyed"
 to ścieżka dźwiękowa opustoszałych miast o drugiej nad ranem, która oddaje uczucie poruszenia i odosobnienia, a zarazem komfortu, jaki daje spokojna samotność. 15 utworów zamieszczonych na płycie łączy klimatyczny niepokój z wszechogarniającym pięknem – to płyta bogata w melodie, które zamiast wyważać drzwi do umysłu, zagnieżdżają się w nim ukradkiem.

Wyprodukowana przez Moby’ego i zmiksowana przez Kena Thomasa (który pracował z takimi gwiazdami, jak David Bowie, Queen, Sigur Ros i M83) płyta "Destroyed" została zarejestrowana przy użyciu klasycznego, analogowego sprzętu, a miksy wykonano na konsolecie Neve z 1972 roku pochodzącej ze studia Abbey Road. "Destroyed"  to dzieło konsekwentne i spójne, którego warto wysłuchać w całości, późną nocą, gdy miasto już zaśnie.

Moby fotografuje od początku swej kariery muzycznej i do dziś wszędzie zabiera ze sobą aparat. Tytuł i okładka "Destroyed" ("Zniszczony") przedstawia ostatnie słowo z ostrzeżenia LED "Pozostawiony bez opieki bagaż zostanie zniszczony", które Moby sfotografował w opustoszałym korytarzu nowojorskiego lotniska La Guardia. Jak wyjaśnia artysta: "Pragnąłem za pomocą tych fotografii przedstawić rzeczy normalne jako osobliwe, a te osobliwe jako normalne."