Karol Stefańczyk, 31.05.2011 / foto: mat. pras.

TAGI: Britney Spears, Moby, Ke$ha

"Britney Spears i Ke$ha to nie muzyka"

- Takich artystów nie traktuję jako reprezentantów muzyki - twierdzi Moby.

Moby nie ma nic przeciwko temu, by tacy wykonawcy jak Britney Spears czy Ke$ha wydawali własne produkty. Apeluje tylko, by nie klasyfikować ich twórczości jako muzyki.

- To zabawne, ale to dla mnie nie jest muzyka. To produkt. Doceniam te rzeczy jako fenomen kultury popowej lub jako piosenki, których lubię słuchać w marketach, ale ich twórczość nie funkcjonuje dla mnie jako muzyka - powiedział Moby serwisowi "Spinner".

Czym jest zatem muzyka wg Moby'ego?

- To coś, co łączy emocje i integruje je w naprawdę interesujący, wyraźny sposób. Gdy słucham popu, o którym mowa, mam do czynienia z produktem korporacji. Nie, nie chodzi mi o krytykę takich nagrań. Po prostu nazywając te piosenki muzyką, operujemy złym terminem.