Karol Stefańczyk, 09.06.2011 / foto: mat. pras.

TAGI: justin timberlake

Timberlake: Bardziej trasa niż album

Justin Timberlake przyznał, że jeśli w najbliższym czasie miałby się angażować w działalność muzyczną, na pewno nie byłaby to praca w studiu.

Wokalista zdradził, że w jego przypadku bardziej prawdopodobna jest nowa trasa koncertowa niż album.

- Naprawdę nie mam pojęcia, jak to będzie. Nie chcę powiedzieć, że już nie wydam kolejnej płyty. Ale jeżeli chcesz się o to z kimś założyć, odradzam. Bardziej widziałbym siebie na jakiejś dużej trasie koncertowej - powiedział Timberlake w rozmowie z "Vanity Fair". - Obecnie nie jestem w zbyt dobrym nastroju do pracowania. Wolałbym nie ograniczać się żadnymi terminami. Jeżeli mam ochotę zagrać w baseball, po prostu to robię. Nigdy wcześniej nie mogłem sobie pozwolić na taką spontaniczność.

Artysta dodał, że na dzień dzisiejszy jego praca ogranicza się do promocji filmów, w których występuje:

- To naprawdę fajna sprawa. Będę podróżował po różnych krajach i takie tam.

Przypomnijmy, że ostatni album Justina, "FutureSex/LoveSounds", ukazał się w 2006 r.