Karol Stefańczyk, 18.07.2011 / foto: materiały prasowe

TAGI: Nicole Scherzinger, pussycat dolls

Nicole Scherzinger odnalazła siebie

Praca nad solowym debiutem miała dla Nicole Scherzinger walory terapeutyczne.

Była gwiazda Pussycat Dolls przyznała, że nagrywanie "Killer Love" było dla niej ważnym doświadczeniem nie tylko na polu zawodowym, ale także osobistym.

- To bardzo inspirująca płyta o złamanym sercu, o zagubieniu - powiedziała artystka serwisowi "Hollyscoop". - Jest inspirująca również z tego względu, że wywodzi się z procesu odnajdywania siebie, swojej siły. To eklektyczne dzieło, które pokazuje różne strony mojej osobowości. Gdy nad nim pracowałam, zagłębiłam się w siebie. Mam nadzieje, że fani to docenią.