Karol Stefańczyk, 29.07.2011 / foto: materiały prasowe

TAGI: Fred Durst, limp bizkit

Wes Borland już nie odejdzie z Limp Bizkit

Gitarzysta zaakceptował swoją przynależność do zespołu.

Borland opuszczał dowodzony przez Freda Dursta zespół dwa razy. Za każdym razem też wracał, mimo że jeszcze w 2008 r. zapewniał na łamach "Metal Hammera", że "nie ma takiej sumy pieniędzy", która przekonałaby go do reaktywacji z Limp Bizkit.

Teraz gitarzysta udzielił wywiadu serwisowi "Music Radar" i, jak przyznaje, czuje się integralną, nierozerwalną częścią formacji.

- Zostaję w Limp Bizkit. Zaakceptowałem fakt, że jestem częścią tej grupy, grupy, którą przecież budowałem od podstaw. Niezbyt dobrze wpływała na mnie gra w innych zespołach jak Marilyn Manson czy Korn. Grając w Limp Bizkit, jestem sobą - powiedział Borland.