tło klikalne

Karol Stefańczyk, 08.08.2011 / foto: materiały prasowe

TAGI: justin timberlake, N'Sync

Justin Timberlake poradziłby sobie bez N'Sync?

Wokalista jest przekonany, że odniósłby sukces bez udziału w boysbandzie.

Największe sukcesy N'Sync przypadły na przełom wieków. To wtedy powstały takie hity jak "Girlfriend", "Pop" i "Bye Bye Bye". W 2002 roku Timberlake rozpoczął solową karierę. Dotychczas wydał dwa solowe krążki i nic nie wskazuje na to, by najbliższej przyszłości powstał trzeci. Jak sam przyznaje, marzy mu się trasa koncertowa, ale zamiast pracy w studiu woli się poświęcić działaniom na planie filmowym.

- Nie chcę, by ktoś źle to zrozumiał. N'Sync było doskonałą odskocznią, ale sądzę, że bez tego też bym zdobył rozgłos jako solowy artysta - przyznał Justin w rozmowie z magazynem "Elle".