Karol Stefańczyk, 27.07.2009 / foto: materiały prasowe

TAGI: avril lavigne

"Rozebrany" album Avril Lavigne

Kanadyjska wokalistka określiła swój nowy album mianem \"rozebranego\".

Planowane na listopad wydawnictwo ma według zapewnień Avril znacznie się różnić od poprzedniego jej krążka, "The Best Damn Thing" z 2007 r.

"Tamten album w zamierzeniu miał być zabawne, rockowy", powiedziała piosenkarka "Entertainment Weekly". "Stworzyłam go z myślą o występach na żywo, chciałam biegać po scenie i angażować we wspólną zabawę publiczność."

"Z kolei nową płytę bardzo, ale to bardzo chciałam zaśpiewać", dodała Lavigne. "Fundamentem dla większości piosenek stała się gitara akustyczna i wokal. To będzie rozebrana, esencjonalna płyta. Kocham grać w ten sposób i poczułam, że pora zrobić właśnie taki materiał. By wszystko kręciło się wokół mnie, mojego wokalu, klimatu i emocji."

Zmieni się więc muzyka. A teksty? Cóż, Avril sama przyznaje, że nie szykuje dla nas jakiejś rewolucji. "Zawsze byłam szczera w moich tekstach. Szczególnie silnie dało się to zauważyć, gdy byłam młoda, i teraz powrócę do tej formuły. Nie chodzi mi o to, aby napisać idealną piosenkę popową. Chcę być po prostu szczera, nawet jeśli pewne rzeczy mogą brzmieć dziwnie lub bez sensu dla niektórych słuchaczy."