Łukasz Codziennik, 18.09.2009 / foto: okładka

TAGI: The Beatels, Paul McCartney

Najbardziej z The Beatles lubię...

Amerykanie wybrali ulubionego "Beatlesa"

Ranking przeprowadził serwis Zogby International. Wyniki głoszą, że aż 27 procent głosów przypadło w udziale McCartney'owi, który zdystansował Johna Lennona (16 procent głosów).

George Harrison otrzymał 10 procent, a Ringo Starr 9 procent.

22 procent głosujących uznało, że nie lubią The Beatles a reszta albo nie znała dostatecznie tematu, albo nie była zdecydowana.

"Amerykanie powyżej 30. i 65. roku życia kochają Paula. To on przecież jest autorem "Yesterday" i innych miłosnych piosenek. Z kolei nie jest zaskoczeniem, że na Johna głosowało najwięcej osób, które nie uczęszczają do kościoła" - skomentował John Zogby, szef Zogby International.

Jak się okazuje przekonania polityczne, także mają wpływ - i to całkiem istotny. Ulubionym Beatlesem wśród Demokratów został Lennon, natomiast Republikanie uwielbiają McCartney'a. Z kolei Liberałowie najbardziej lubią George'a Harrisona.

Te 22 procent osób, które odważyło się przyznać, że nie lubi brytyjskiego zespołu to konserwatyści.

A jaki jest Wasz typ?