Łukasz Codziennik, 01.11.2009 / foto: P. Tarasewicz

TAGI: 50 cent

50 Cent biznesmenem

50 Cent gdyby mógł wolałby pójść do szkoły ekonomicznej niż handlować prochami.

Choć teraz raper jest zarobiony i jego majątek szacuje się na 432 miliony dolarów, to żałuje, że swoich pierwszych pieniędzy nie zarobił uczciwą pracą tylko na ulicy.

- Wychowałem się w dzielnicy, gdzie można było zabić, by zwiększyć swój prestiż, czy majątek - wyznaje 50 Cent. - Właściwie, teraz, kiedy stałem się gwiazdą i zacząłem obracać w świadku celebrytów, widzę dokładnie to samo.  No może w tym drugim przypadku nie chodzi o fizyczne wyeliminowanie drugiej strony, ale wynik będzie ten sam. Gdybym kiedyś miał wybór poszedłbym w innym kierunku - do szkoły ekonomicznej.

Przypominamy, że oczekiwany, czwarty album 50 Centa - "Before I Self Destruct" ukaże sie 23 listopada.

Klimat nowego krążka ma być według 50 Centa bardziej "mroczny i agresywny”. Wśród muzyków, którzy gościnnie znaleźli się na wydawnictwie są Eminem, Nate Dogg i Dave Young. Produkcją płyty zajęli się m.in. Dr. Dre, Red Spyda i Jake One.