Łukasz Codziennik, 06.11.2009 / mat. prasowe

TAGI: Jay - Z, Bono

Jay-Z jak Bono

Raper uczył się kunsztu scenicznego od nie byle kogo

Sam Bono z U2 stał się jego mentorem od show. Jak raper przyznaje jego pierwsze kroki na scenie były fatalne. - Nie jestem urodzonym scenicznym zwierzęciem. Teraz już wiem, że na scenie trzeba się ruszać, inaczej można zostać uznanym za nudnego - dodaje. - To właśnie Bono nauczył mnie, że nie trzeba wcale wielkiej dynamiki by robić wybitne koncerty. Wystarczy odpowiednimi trikami przykuć uwagę widowni i w trakcie występu umiejętnie wpływać na emocje.