CGM.pl, 14.10.2016 / foto: M. Salbert / mat. pras.

TAGI: Magiera, L.A., MaxFlo, Fokus, Rahim, paktofonika, White House, pokahontaz

Rahim: „Tęsknimy za klasycznym brzmieniem. Nasi fani też”

Rozmawiamy z Rahimem o nadchodzących wydawnictwach Pokahontaz.

Jeszcze w tym miesiącu, 21 października, na rynek trafi „REkolekcja”. To trzypłytowe wydawnictwo, w którego skład wejdą dwa ostatnie albumy Fokusa i Rahima - „Rekontakt” (2012) i „Reversal” (2014) - oraz zbiór remiksów przygotowanych przez zaprzyjaźnionych producentów. Na krążku z remiksami znajdzie się też premierowy utwór „Nowy rozdział”, do którego bit przygotował wrocławski duet White House. To zapowiedź wspólnego albumu Pokahontaz, Magiery i LA.

Jak zapewnia Rahim, zaplanowany na przyszły rok album będzie powrotem do korzeni: do klasycznego brzmienia w duchu lat 90. „Któregoś razu zastanawialiśmy się nad koncepcją nowego Pokahontaz. Stwierdziliśmy wtedy, że tęsknimy za oldschoolem”, wspomina Rahim w rozmowie z CGM.pl. Pewien impuls przyszedł też ze strony słuchaczy. Z jednej strony chodzi tu o dobry odbiór „Habitatu”, boombapowego singla z „Reversalu”. Z drugiej - o prywatne preferencje muzyczne fanów. Na Rahimie i Fokusie duże wrażenie zrobiła trasa koncertowa po Wielkiej Brytanii. Wtedy spotkali się ze słuchaczami, którzy - jak się okazało - na co dzień słuchają dawnych wykonawców: Das EFX, Grand Puby, M.O.P.



W ten sposób artyści pogodzili własne oczekiwania co do nowego materiału z tymi fanów. „To jest obopólne. Nie robimy niczego wbrew sobie”, przyznaje Rahim. „Przez lata nagrywaliśmy progresywne, wręcz eksperymentalne rzeczy, które bywały docenione dopiero po latach. Tak na przykład było z Recepturą [debiutem Pokahontaz z 2005 roku - red.]. Teraz chcemy zatoczyć koło i wrócić do starych czasów”, mówi szef wytwórni MaxFloRec.

Pomysł, by całość materiału wyprodukowali White House, wyszedł od Magiery, członka wrocławskiego duetu producencka. „Gdy tylko dowiedział się, że chcemy nagrać klasyczny materiał, od razu zaproponował, byśmy zrobili to razem”, opowiada Rah.

Nim jednak światło dzienne ujrzy krążek z White House, będziemy mogli odświeżyć sobie ostatnie płyty Pokahontaz - a niektórych nagrań posłuchać nawet w nowych wersjach. Wszystko to w związku ze wspomnianym pakietem „REkolekcja”. „Wysłaliśmy acapelle do kilkunastu zaprzyjaźnionych producentów, żeby wybrali to, co czują najbardziej”, wspomina Rah. „Zależało nam, by remiksy utworów z Rekontaktu i Reversalu były rozdzielone mniej więcej po równo”.

Dlaczego producenci zostali poproszeni o remiksy nagrań wyłącznie z dwóch ostatnich płyt? A co z debiutancką „Recepturą”? Jak zaznacza Rahim, obecność utworów z tamtej płyty zaburzyłaby koncepcję „REkolekcji”. To komplet dwóch płyt pokrytych złotem. „Receptura” natomiast - mimo że już dawno przekroczyła ilość 15 tys. sprzedanych egzemplarzy - nie uzyskała tego statusu, bo obowiązuje ją próg z 2005 roku, czyli 50 tysięcy. „Poza tym Rekontakt i Reversal to albumy, które w pewnym sensie tworzą spójną całość. Elementem wiążącym jest producent DiNO. Reversal miał być nawet na początku Rekontaktem 2 i ukazać się po pół roku od pierwszej części, ale prace się wydłużyły”, dodaje Rahim.