Łukasz Codziennik, 13.11.2009 / foto: materiały prasowe

TAGI: My Chemical Romance

Nowe My Chemical Romance

Formacja cały czas pracuje nad nowym albumem i nigdzie się nie śpieszy...

- To jest zamierzone, że wszystko trwa tak długo - tłumaczy Gerard Way. - Wcześniej musieliśmy pędzić z nowymi kawałkami, szybko nagrywać album i nie mieliśmy możliwości nawet przez chwilę zastanowić się nad całością. Zwykle mieliśmy trzy miesiące na nagrania, dwa tygodnie na miksy a potem trzeba było wskakiwać do samolotu i lecieć na trasę. Teraz postanowiliśmy rozciągnąć to wszystko w czasie - podejść do sprawy mocno analitycznie.

Z wcześniejszych doniesień wiadomo, że - Nowe kawałki szalenie się różnią, ale jestem szczególnie podekscytowany jednym, zatytułowanym 'Death Before Disco'", zdradził wokalista Gerard Way magazynowi "Rolling Stone". - To brzmienie bardzo inne od dotychczasowego - taki anty-imprezowy kawałek, przy którym możesz się bawić. Nie mogę się doczekać, aż ludzie to usłyszą. Dla mnie jest to lirycznie powrót do niesamowitej fikcji znanej z pierwszego albumu. Myślę, że nagraliśmy swoje 'Born To Run' (album Bruce'a Springsteena, który otworzył mu drogę do wielkiej kariery - przyp. red.). Moim zdaniem to najlepsza piosenka, jaką kiedykolwiek napisaliśmy - moje ulubione nagranie MCR.