cgm.pl, 19.02.2017 / foto: Tomasz Karwiński

TAGI: ten typ mes

Ten Typ Mes: "Trzeba uważać z przekonaniem, że ludzie kojarzą, kim jesteś"

"Po TBZD sporo ludzi dowiedziało się w ogóle o tym, że żyję".

- "AŁA." jest więc "ważne i potrzebne" nie tylko ze względu na treść, ale także muzykę burzącą mury między gatunkami - pisał  o wydanej w listopadzie płycie Mesa Karol Stefańczyk. W wywiadzie dla Popkillera raper przyznaje, że pracy nad krążkiem towarzyszyła spora presja związana z sukcesem poprzedniego wydawnictwa, czyli "Trzeba było zostać dresiarzem". Z drugiej jednak strony Mes zdradza, że ciśnienie związane z oczekiwaniami odbiorców jest dla niego normalnym stanem.

- Tak naprawdę czułem dużą presję na każdej płycie już po Flexxipie. Flexxip był takim zespołem, który wychylił się z undergroundu, nie było zbyt dużych oczekiwań, tak mi się wydaje. Mało ludzi wiedziało o naszym istnieniu. Przy 2cztery7 też był większy luz, ale przy solowych rzeczach czułem presję - mówi Radkowi Grabarczykowi artysta, po czym dodaje: - Po TBZD, które było dla mnie przełomową płytą, sporo ludzi dowiedziało się w ogóle o tym, że żyję. Trzeba bardzo uważać z przekonaniem, że ludzie kojarzą, kim jesteś. Może jakaś nisza kojarzy, kim jesteś. Ta nisza może być rozdęta nawet do kilku milionów, ale jesteś popularny tylko w jednym środowisku. Po TBZD u mnie się to zmieniło na trochę szersze. Taki impakt na słuchaczy różnych gatunków muzyki. Zależało mi na tym i to było nowe otwarcie, a w związku z tym była też większa presja.



Mes cieszy się ze stale powiększającego się grona fanów, przyznaje też, że jego celem nie jest wychowywanie hardcore'owców gotowych recytować na wyrywki wersy z dowolnego numeru. - Nie mam wymagań, że ktoś będzie znał ileś moich płyt. Jest mi bardzo dobrze, kiedy udało mi się trafić do kogoś z jedną piosenką, np. poprzez jej temat. Niekoniecznie ktoś musi słuchać mojej muzyki, ale jeden numer trafił w punkt. To już jest dla mnie bardzo dużo. Chuj, że nie zna pozostałych dziewięciu płyt czy 16 kawałków. Już to, że potrafi to docenić, utożsamia się z tym, sprawia, że czuję się potrzebny i sprawiam, że ten świat może idzie troszeczkę do przodu - tłumaczy Ten Typ Mes.