tło klikalne

cgm.pl, 24.03.2017 / foto: P. Tarasewicz

TAGI: ZPAV, Artur Rawicz, 1 na 1, Universal Music Polska, streaming, geo-blokada, geo-blocking, Jan Kubicki, Marek Staszewski

1 NA 1: Artur Rawicz vs Marek Staszewski (pełnomocnik ZPAV) i Jan Kubicki (Prezes Universal Music Polska)

Czy przygotowywane nowe przepisy unijne doprowadzą do wzrostu cen streamingu o 100%?

Ponad 170 polskich artystów, twórców i przedstawicieli branży muzycznej w Polsce podpisało się pod listem protestacyjnym dotyczącym włączenia w zakres rozporządzenia w sprawie zakazu geoblokowania usług i treści chronionych prawem autorskim, w tym muzyki. Zmiana przepisów, które przygotowuje Unia Europejska, uderzy w polskiego słuchacza, ponieważ doprowadzi do zrównania polskich cen za usługi związane z cyfrową dystrybucją muzyki z cenami obowiązującymi w strefie euro.

- Związek jednoznacznie opowiada się za pozostawieniem poza zakresem rozporządzenia w sprawie zakazu geoblokowania usług związanych z dostarczaniem lub świadczeniem nieaudiowizualnych treści chronionych prawem autorskim, w tym muzyki. Jest to niezwykle istotne stanowisko, które występuje w obronie interesów zarówno polskich twórców, wydawców, jak i polskich użytkowników muzyki - czytamy w treści listu, który jest dostępny na tej stronie. List został podpisany m.in. przez Jana Borysewicza, Stanisława Karpiel Bułeckę, Agnieszkę Chylińską, Cleo, Anię Dąbrowską, Anną Marię Jopek, Krzysztofa Krawczyka, Macieja Maleńczuka, Dorotę Miśkiewicz, Halinę Mlynkovą, Katarzynę Nosowską, Grzegorza Skawińskiego, Tomasza Stańko, Muńka Staszczyka, Annę Wyszkoni, Janusza Panasewicza, Renatę Przemyk, Dorotę "Dodę" Rabczewską.



W rozmowie z Arturem Rawiczem Marek Staszewski, pełnomocnik ZPAV-u oraz Jan Kubicki, Prezes Universal Music Polska tłumaczą, w jaki sposób proponowany przez Unię Europejską zakaz geo-blokowania usług odbije się na cenach usług streamingowych w Polsce. - Kraje, które wstąpiły do Unii po 2004 roku, m.in. Polska, Słowacja, Rumunia, Czechy, Węgry, korzystają jeszcze ze specjalnego traktowania związanego z poziomem usług streamingowych. Wszystkie firmy streamingowe wchodząc do Polski, robiły analizy możliwości płatniczych, zarobków Polaków. Po przeprowadzeniu tych analiz uznano, że cena oferowana w starych krajach unijnych będzie za wysoka dla polskiego odbiorcy - wyjaśnia Marek Staszewski.

W tej chwili podstawowy abonament w TIDALU kosztuje 19,99 pln. Po wejściu w życie nowych przepisów będzie to prawdopodobnie 19,99 euro. - W momencie, kiedy zakaz geo-blockingu obejmie serwisy muzyczne, nie spodziewamy się, że w Niemczech czy we Francji wprowadzona zostanie cena polska, ale że w naszym kraju ta cena pójdzie w górę ponaddwukrotnie, co spowoduje, że polski nabywca bardzo mocno zastanowi się, czy korzystać z tych legalnych serwisów i spodziewamy się, że zacznie korzystać znów z tych, które oferują muzykę nielegalną - argumentuje stanowisko ZPAV pełnomocnik organizacji.

Nasi goście mówią, w jaki sposób próbują wpłynąć na zmianę niekorzystnych dla nas zapisów, streszczają przebieg spotkań z polskimi eurodeputowanymi i wyjaśniają, z jakich powodów polski rynek nie jest jeszcze gotowy na przyjęcie zachodnioeuropejskich cen za usługi streamingowe.