cgm.pl, 19.05.2017 / foto: mat. pras.

TAGI: Idol, Mariusz Dyba

Mariusz Dyba nowym Idolem

Piąta edycja dobiegła końca.

Ćwierć miliona złotych i kontrakt płytowy - oto nagroda, o którą w finałowym odcinku piątej edycji "Idola" walczyli Karolina Artymowicz, Mariusz Dyba i Jakub Krytyan. Decyzją widzów Polsatu nowym Idolem został śpiewający na co dzień w grupie Chemia Mariusz, drugie miejsce zajęła Karolina, a na najniższym stopniu podium stanął Jakub. Spośród czwórki jurorów jedynie Janusz Panasewicz typował Mariusza na zwycięzcę. Elżbieta Zapendowska i Wojtek Łuszczykiewicz stawiali na Kubę, natomiast Ewa Farna na Karolinę, której przypadła nagroda specjalna słuchaczy RMF FM. Gośćmi specjalnymi finałowego odcinka byli Ania Dąbrowska, którą pamiętamy z finałowej dziesiątki pierwszej edycji oraz popularny w Polsce brytyjski duet Hurts.

Uczestnicy wykonywali w finale po trzy piosenki - w pierwszej części były to utwory, które wokaliści zaprezentowali podczas castingów, w drugiej ich ulubione piosenki, a w ostatniej nagrania z dedykacją. Mariusz Dyba zaprezentował w środowy wieczór "Hold Back the River", które jurorzy pamiętali z pierwszego spotkania z nim, "Creep" Radiohead będące ulubioną piosenką zwycięzcy oraz "Pocztówkę z kosmosu" Korteza w bloku piosenek z dedykacją. Utworami, które usłyszeliśmy w wykonaniu Karoliny, były "Little Talks" Of Monsters And Man, "All I Want" z repertuaru Kodaline i "Zanim pójdę" Happysad. Ostatni z finalistów zaczął swój występ od "Englishman in New York" Stinga, potem natomiast zaśpiewał "Ślady" Fisza Emade Tworzywo. W finałowym bloku Jakub Krystyan wzruszył publiczność i jury dedykowanemu mamie "Listowi do M." Dżemu.

Całą piątą edycję "Idola" możecie zobaczyć na platformie Ipla .