cgm.pl, 21.05.2017 / foto: mat. pras.

TAGI: Chris Cornell, led zeppelin, Soundgarden

Ostatnią piosenką wykonaną przez Chrisa Cornella na żywo, była piosenka o śmierci

Zobaczcie fragment środowego koncertu Soundgarden w Detroit.

W środowy wieczór Soundgarden zagrali prawdopodobnie ostatni koncert w karierze. Chris Cornell nie był zwykłym liderem i frontmanem, dlatego trudno sobie wyobrażać, by grupa pojawiła się jeszcze na scenie z innym wokalistą. Areną ostatniego koncertu była sala Fox Theatre w Detroit. Po koncercie Chris Cornell odebrał sobie życie wieszając się na czerwonej taśmie do ćwiczeń w łazience apartamentu w hotelu MGM Grand.

Ostatnim utworem wykonanym przez Soundgarden podczas koncertu w Detroit, był pochodzący z płyty "Badmotorfinger" kawałek "Slaves & Bulldozers", do którego muzycy wpletli fragmenty "In My Time of Dying" Led Zeppelin. Teraz może to wyglądać jak oczywista zapowiedź środowej tragedii, ale w rzeczywistości trudno powiązać taki wybór z samobójczą śmiercią Cornella, ponieważ zespół często włączał refren utworu Zeppelinów do swojego "Slaves & Bulldozers". Muzycy zrobili tak choćby 10 maja na koncercie w Indianapolis.

Zobaczcie, jak "Slaves & Bulldozers" i "In My Time of Dying" zabrzmiały w środę w Fox Theatre.