Łukasz Codziennik, 29.12.2009 / foto: materiały prasowe

TAGI: Susan Boyle

Susan Boyle nachodzona

Do jej ogrodu wdarło się dwóch intruzów

Incydent miał miejsce podczas świątecznej przerwy. Na posesję Szkotki weszło dwóch nieznajomych, którzy w późnych godzinach nocnych skradali się do jej okna w sypialni. Boyle słysząc szelest za oknem - szybko opuściła zasłony i tym samym odstraszyła intruzów.

Informacji udzielił mediom brat piosenkarki, któremu Susan napomknęła o całym zajściu mimochodem. Gary, od razu zaznaczył, że w domu jego siostry nie ma nic cennego, ponieważ Boyle nie miała jeszcze okazji "zobaczyć nawet pensa ze swojego majątku". W takiej sytuacji, zniknięcie kota mogłoby jedynie złamać Boyle serce.