Łukasz Codziennik, 03.01.2010 / foto: P. Tarasewicz

TAGI: Michael Jackson, u2

U2 komentuje śmierć Jacksona

Panowie wracają do sprawy na łamach "Q"

Gdy Jacko zmarł, grupa była w Barcelonie. Jak wspomina The Edge - Spotkałem kogoś w holu wynajętego domu i usłyszałem o jego śmierci. To było coś niesamowitego.

Z kolei basista Adam Clayton przyznał, że jego śmierć była do przewidzenia i go nie zszokowała.

Bono stwierdził, że Michael gorzej trzymał się w latach 80, gdy wydawał się być w słabszej formie i bardziej podatny na krytykę. Teraz wyglądało na to, że powoli starał się wrócić do formy...

Muzycy U2 mieli okazję osobiście poznać Jacksona. W latach 80. po wydaniu albumu "Joshua Tree" gwiazdor nawet zaproponował muzykom, że  sfilmuje zespół podczas pracy w studiu nagraniowym w Dublinie - Zapytał nas o to, ale stwierdziliśmy, że to jest zbyt dziwne - przyznał gitarzysta U2.