
tokfm.pl, Machina / Łukasz Codziennik, 06.04.2010 / foto: P. Tarasewicz
TAGI: peja
Peja winny
Raper zapłaci odszkodowanie za wzywanie do pobicia jednego z widzów na koncercie w Zielonej Górze
Jak donosi radio TOK FM w Sądzie w Zielonej Górze zapadł wyrok w sprawie Ryszarda Andrzejewskiego zwanego Peją. - Za wzywanie do pobicia jednego z widzów na koncercie zapłaci jedynie karę pieniężną, w sumie ok. 17 tys. zł - donosi radio.
"Peja nie pójdzie do więzienia, ale zapłaci za swój wrześniowy wybryk. - 6 tys. zł grzywny i 3 tys. nawiązki dla Ośrodka Integracji Społecznej w Zielonej Górze. Ma też wypłacić pobitemu chłopakowi 5 tys. odszkodowania i zwrot kosztów ustalenia pełnomocnika (1200 zł). Poniesie też koszty sądowe (ok. 1750 zł). W sumie kieszeń Pei schudnie o ok. 17 tys. zł.
Peja nie pojawił się w sądzie. Miał wczoraj koncert w Katowicach, nie zdążył dojechać do Zielonej Góry. Ale ogłoszenie wyroku oglądał w telewizji. Kiedy dzwonił do niego jego mecenas już znał orzeczenie sądu. Nie podjął jeszcze decyzji, czy złoży apelację". - czytamy na stronie tokfm.pl.
Sędzia Monika Wilczyńska w uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że - gdyby nie jego słowa, nie doszłoby do pobicia poszkodowanego nastolatka.
Czy taki obrót spraw skłoni Peję do skończenia z muzyką? Przypomnijmy, że w wywiadzie dla styczniowej Machiny Peja w komentarzu do aktu oskarżenia po wydarzeniach podczas wrześniowego koncertu w Zielonej Górze, gdzie publicznie nakłaniał do pobicia 15 latka prowokującego go z tłumu, powiedział - "Jeśli sąd mnie skaże, skończę z muzyką, ponieważ uważam, że nie ma sensu robić czegoś, co zaprowadzi cię wprost za kraty. Jeśli poniosę karę za to, że wykonywałem swoją pracę w ciężkich warunkach i nie sprostałem presji otoczenia, to po prostu pierdolę tę muzykę i tyle".
"Peja nie pójdzie do więzienia, ale zapłaci za swój wrześniowy wybryk. - 6 tys. zł grzywny i 3 tys. nawiązki dla Ośrodka Integracji Społecznej w Zielonej Górze. Ma też wypłacić pobitemu chłopakowi 5 tys. odszkodowania i zwrot kosztów ustalenia pełnomocnika (1200 zł). Poniesie też koszty sądowe (ok. 1750 zł). W sumie kieszeń Pei schudnie o ok. 17 tys. zł.
Peja nie pojawił się w sądzie. Miał wczoraj koncert w Katowicach, nie zdążył dojechać do Zielonej Góry. Ale ogłoszenie wyroku oglądał w telewizji. Kiedy dzwonił do niego jego mecenas już znał orzeczenie sądu. Nie podjął jeszcze decyzji, czy złoży apelację". - czytamy na stronie tokfm.pl.
Sędzia Monika Wilczyńska w uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że - gdyby nie jego słowa, nie doszłoby do pobicia poszkodowanego nastolatka.
Czy taki obrót spraw skłoni Peję do skończenia z muzyką? Przypomnijmy, że w wywiadzie dla styczniowej Machiny Peja w komentarzu do aktu oskarżenia po wydarzeniach podczas wrześniowego koncertu w Zielonej Górze, gdzie publicznie nakłaniał do pobicia 15 latka prowokującego go z tłumu, powiedział - "Jeśli sąd mnie skaże, skończę z muzyką, ponieważ uważam, że nie ma sensu robić czegoś, co zaprowadzi cię wprost za kraty. Jeśli poniosę karę za to, że wykonywałem swoją pracę w ciężkich warunkach i nie sprostałem presji otoczenia, to po prostu pierdolę tę muzykę i tyle".
- DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
News
- RPS feat. Vixen "To co robimy"
- Peja i Jeru The Damaja już w sobotę
- ONYX zapowiadają poznański koncert Slums Attack
- Pih "Śniadanie Mistrzów" ft. Pezet, Peja
- "Na serio" Peji osiągnęła status złotej płyty
- Keith Murray w Polsce
- 10 lat UMC/My Music
- Peja wygrywa z Nowakiem... i to dwa razy
- CGM.pl też jest zły...
- Polacy na podium
Video
- SLUMS ATTACK - "HSMTO"
- KONKURS: wygraj Vip Press Pass na Terrorym Fever 2
- MY RIOT FEAT. PEJA - "Sam przeciwko wszystkim"
- Slums Attack- "Kto ma renomę" - klip
- MY RIOT FEAT. PEJA - "Sam przeciwko wszystkim" - na planie klipu
- 1 NA 2: Artur Rawicz vs prawnicy Peji i Stana Borysa
- 1 NA 2: Artur Rawicz vs Peja i Stan Borys
- PEJA - STAN BORYS - oświdczenie w sprawie utworu "Głucha noc"
- MY RIOT FEAT. PEJA - "Sam przeciwko wszystkim"
- PEJA - zapowiedź koncertów w czerwcu
















