mtv.com / Łukasz Codziennik, 14.04.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Kelis

Kelis opowida o swoim nadchodzącym albumie

Krążek "Flesh Tone" planowany na 6 lipca, będzie mocno etniczny

Piosenkarka w jednym z wywiadów wyznała, że nadchodzący album ma być diametralnie różne od dotychczasowych jej dokonań. - To będzie muzyka mocno etniczna. Zawarłam w niej sporo wpływów indiańskich, afrykańskich i azjatyckich. Całość jest bardzo plemienna a jednocześnie surrealistyczna - powiedziała Kelis.

Przy pracy nad materiałem pomagają jej Will.I.Am, Free School, Boys Noize, Burnz, DJ Ammo, Benny Benassi i David Guetta.

Minęły blisko cztery lata od ukazania się nominowanego do Grammy albumu „Kelly Was Here”. „czy kiedykolwiek jeszcze coś nagrasz?” pytali fani spotykający ciężarną Kelis zeszłego lata. „Znacie nas, nowojorczyków, nie zatrzymujemy wszystkiego dla siebie” żartowała Kelis na swoim blogu „Ludzie założyli, że po urodzeniu dziecka, rozwodzie i ukończeniu szkoły kulinarnej  pozostanę w domu. Ale ja odpowiadałam wciąż to samo: już wkrótce zobaczycie”.

Kelis opuściła rodzinny dom w wieku 16 lat, ale kontynuowała naukę w słynnej Fiorello H. LaGuardia High School of Music & Art and Performing Arts. Dwa lata później za sprawą spółki producenckiej The Neptunes podpisała pierwszy kontrakt płytowy. W połowie 1999 roku Kelis gościnnie wystąpiła w kawałku Ol' Dirty Bastard'a „Got Your Money”, a jej afro i kolorowy styl zwróciły wtedy uwagę krytyków. Jej debiutancki album z 1999 roku - „Kaleidoscope” spełnił oczekiwania feministycznej części publiczności. Dwa lata później w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej ukazała się jej płyta „Wonderland”. Z wydanego w 2003 roku albumu „Tasty” pochodzi wyprodukowany przez The Neptunes hit „Milkshake”. „Kelis Was Here” - płytę Kelis z 2006 roku poprzedził kawałek „Bossy”.