Karol Stefańczyk, 06.06.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: slayer

Dziś Światowy Dzień Slayera

Fani legendy metalu jednoczą się dziś po raz czwarty.

Wszystko zaczęło się cztery lata temu, 6 czerwca 2006 roku (jakże symboliczna data). W odpowiedzi na amerykański Narodowy Dzień Modlitwy, który przypada na pierwszy czwartek maja, garstka fanów powołała Międzynarodowy Dzień Slayera (IDoS). Przez kolejne lata ruch rozrastał się. W zeszłym roku szefostwo IDoS wysłało nawet petycję do Białego Domu, aby ten rozpatrzył wniosek o uznanie 6 czerwca dniem wolnym od pracy. Zdaniem fanów Slayera, "heavy metal znajduje się w centrum kultury, która nas otacza, a Slayer jest idealnym rzecznikiem tejże kultury."

"To niesamowita sprawa. Naprawdę super, że fani znajdują każdego roku czas, by to podkreślać. Slayer powinien mieć dzień wolny od pracy - jest wiele innych głupich świąt, dlaczego więc nie przyznają nam jednego?", pytał członek Slayera, Kerry King, w "NoiseCreep".

Na czym polega idea IDoS? Wszystkich, którzy chcą obchodzić ten dzień, zachęca się do tzw. "Slay-outs". Innymi słowy: "Słuchajcie Slayera na maksa w swoim samochodzie, w swoim domu, w swojej pracy i w każdym innym miejscu publicznym."

By wesprzeć projekt, należy wejść na stronę: http://www.nationaldayofslayer.org/