Karol Stefańczyk, 22.06.2010 / foto: materiały prasowe

TAGI: Diddy

Timberlake zarapuje

Na nowej płycie Diddy'ego Justin Timberlake zadebiutuje w roli rapera.

Informację tę ujawnił Diddy, gospodarz przełożonego niedawno na wrzesień "Last Train To Paris". - Nie mogę się doczekać, aż ludzie usłyszą ten utwór - powiedział artysta na łamach magazynu "Daily Star". - Nosi tytuł "Shades" i myślę, że kompletnie zawróci słuchaczom w głowach. Jestem tam głównym wokalem, Justin natomiast śpiewa w tle, ale będzie także rapował.

Muzyk zapewnił, że rymowanie w wykonaniu jego, dotychczas głównie śpiewającego, kolegi będzie stało na wysokim poziomie. - To będzie jego raperski debiut i jestem pewien, że pokochacie go w tej roli. To bardzo seksowna piosenka, najseksowniejsza na albumie - dodał Diddy.

Jego zdaniem "Last Train To Paris" będzie w dużym stopniu różnić się od tego, co dziś można usłyszeć w mediach. - Teraz każdy chce brzmieć jak Black Eyed Peas. A gdy ślepo naśladujesz oryginał, wtedy ponosisz porażkę - zauważył Diddy. - Mamy swoje własne pomysły, swój własny styl. Szanujemy dorobek innych, ale oferujemy coś więcej. Cechuje nas świeżość i innowacyjność.