Karol Stefańczyk, 16.07.2010 / foto: Piotr Tarasewicz

TAGI: Korn

Korn: Nowa płyta doprowadziła mnie prawie do grobu

Lider Korn Jonathan Davis zdradził, że prace nad nowym albumem grupy "Korn III - Remember Who You Are" były prawdziwą męczarnią.

Na skraj rozpaczy doprowadził Davisa producent Ross Robinson, który zmuszał go do wyjaśniania napisanych tekstów piosenek.

- Praca nad tym albumem przypominała wizytę w pieprzonym piekle. To była jedna z najtrudniejszych rzeczy w moim życiu - zdradził Davis w rozmowie z "Daily Star". - Je**ne tortury. Ross stawiał mnie w sytuacji, w której nie chciałem być. Doprowadził mnie do paskudnej depresji, do momentu, kiedy chciałem się zabić. Po prostu wydawał polecenia, torturował mnie i niszczył moje zdrowie.

- Chciał wiedzieć, o czym są teksty, by potem użyć tego przeciwko mnie, gdy zabierałem się do ich śpiewania - dodał wokalista. - Cały czas nadwyrężał moje zaufanie. Każde jego słowo było jak nóż wbijany głęboko w serce. Brutalny skur**syn. Były chwile, gdy naprawdę chciałem umrzeć. Koledzy z zespołu, Fieldy i Munky martwili się o mnie. Straciłem na wadze, nie mogłem jeść, wszystko zwracałem.

W tej samej rozmowie Davis zaznaczył jednak, że drakońskie metody stosowane przez Robinsona opłaciły się. Muzyk rzucił antydepresanty, od których był uzależniony przez ostatnie dwanaście lat. - Teraz jestem jak zachwycone światem, małe dziecko - zapewnił Davis.