Cała prawda o CGM.pl

Tekst okolicznościowy z okazji 50 tys. fanów na FB.

2012.04.17

opublikował:


Chyba nigdy nie obchodziliśmy żadnych urodzin, zatem dziś, z nietypowej okazji, nietypowy tekst. Od nas, dla Was, taki mały „leksykon”.

CGM.pl – Codzienna Gazeta Muzyczna wydawana nieprzerwanie (z jednym wyjątkiem – o tym niżej) od ponad 10 lat. Wywodzi się w linii prostej z telewizyjnego programu „30 Ton, Lista, Lista, lista przebojów!!!”, na samym początku funkcjonowała jako strona internetowa 30 ton, szybko ewoluowała i stała się niezależnym portalem.

 

CGM.pl nie jest częścią żadnej multimedialnej platformy. Do dziś właścicielami są jego założyciele. Przez „redakcję” przewinęło się wielu liczących się dziś i uznanych postaci krajowych mediów muzycznych. Leszek Gnoiński (m.in.: autor kultowych książek o Kaziku czy Myslovitz, współtwórca filmu Beats Of Freedom), Paweł Piotrowicz (niezależny dziennikarz muzyczny współpracujący m.in. z redakcją muzyczną Onet.pl), Lesław Dutkowski (czołowy recenzent RP), Grzesiek Szklarek (Dream Music), Marcin Cichoński (na długo zakotwiczył w Przekroju), Piotr Zbroziński (obecnie producent radiowo-telewizyjny), Zbyszek Zegler (obecnie szef redakcji muzycznej Programu I Polskiego Radia), Marcin Zamorski, Bartosz Zwierz, Małgorzata Kruk, Aleksandra Rożej i wielu, wielu innych współpracowników.

Przyznajemy się bez bicia, że wstyd nam, bo zapomnieliśmy o dwóch bardzo ważnych niewiastach bez których CGMu by pewnie nie było… Może to dlatego, że przez redakcję gazety kobiet przewinęło się bardzo mało. Marta Sapała -to  ona wypowiedziała kluczowe zdanie w chwili, gdy pojawił się pomysł stworzenia serwisu (- a pamietajmy, że były to czasy, gdzie internet był dostepny na jednym z dwudziestu firmowych komuterów): „Ok Walter, zróbmy to! Mój facet jest programista i pewnie nam pomoże”.

I niezastąpiona Ania Hernik – pierwsza prawdziwa szefowa CGMu, przez lata trzymająca małoletnich wtedy pracowników w ryzach:-)

 

Dzień bez CGM.pl – w całej historii CGM.pl był tylko jeden dzień, w którym serwis się nie ukazał. Było to 11 kwietnia 2010 roku były tylko dwa dni w których serwis się nie ukazał. Było to 12 września 2001 roku i 11 kwietnia 2010 roku. Dzień po zamachu na WTC i dzień po katastrofie. Dwa lata temu, zamiast serwisu pojawił się jedynie tekst napisany przez Rawicza na prośbę Waltera, w którym wyjaśniliśmy, dlaczego zdecydowaliśmy się na ten krok.

(Dzięki MC za przypomnienie!).

 

Wywiady – realizowane od lat w CGM.pl, zanim jeszcze pojawił się u nas Rawicz. Lata temu były montowane, a prowadzący występowali z offu. Obecnie stosujemy najtrudniejszą z formuł – formułę retro: jeden kadr, jeden mikrofon i prowadzący ze swoimi rozmówcami. Bez cięć, bez montażu. Rocznie realizujemy około 200 takich materiałów (raz, w ciągu roku było tego ponad 250 i to był rekord).

 

Zdjęcia– nie ma chyba w Polsce żadnego większego festiwalu na którym byśmy choć raz nie gościli z aparatem. W minionym roku tylko na festiwalach spędziliśmy łącznie ponad 2 miesiące.

 

Hip-hop – gatunek muzyczny z którym ostatnio najczęściej kojarzony jest CGM.pl. Kompletnie niesłusznie. Zajmujemy się każdym gatunkiem (poza poważką), jednak z bólem serca przyznajemy się do poważnych braków.

Integracja komentarzy z Facebook – w pewnym momencie zaczęliśmy cierpieć, jak inne portale, na zalew żenująco niskiej wartości anonimowych komentarzy. Przeszkadzało to i nam, i czytelnikom, którzy dawno wyrośli już z pieluch i nie jarali się obwieszaniem światu swoich prawd objawionych w stylu „Peja chuj„, „Tede parówa” i „Yeti się skurwił„. Lekarstwem na idiotów od „chujowe, nie słuchałem” stał się Facebook. Po integracji komentarzy z FB ilość śmieci w komentarzach spadła radykalnie. Regularnie usuwamy bez ostrzeżenia i blokujemy autorów wpisów poniżej krytyki. W pierwszych tygodniach po wprowadzaniu nowego systemu komentarzy blokowaliśmy nawet po kilkudziesięciu intelektualistów dziennie.

{reklama-ebilet}

 

 

Walter Chełstowski – reżyser, współorganizator WOŚP, pomysłodawca i szef kultowego programu „30 Ton, Lista, Lista, lista przebojów!!!” z którego wyrósł portal CGM.pl, twórca legendarnych festiwali w Jarocinie. Wyrozumiały i mądry (bo nie wpierdziela się w nic) ojciec-współwłaściciel naszego portalu.

 

Piotr Tarasewicz – najczęściej za cgm’ą kamerą, czasem przezywany „panem reziserem„. Fotograf. Od samego początku bierze udział w tworzeniu i wydaniu serwisu. Jako przedstawiciel młodszego pokolenia współwłaścicieli CGM.pl nadużywa sformułowania „zrób to czy tamto, bo Ci dojebie„. Duży i sympatyczny.

 

Wojtek „Ekonom” Ekonomiuk – legenda polskiego rapu (Fenomen), ostatnio coraz częściej widywany za majkiem. Na najlepszej drodze do Oscara za zdjęcia. Współwłaściciel portalu, na pokładzie CGM.pl od wielu lat. Jako minister finansów najlepiej wie, ile dokłada do interesu 😉 Konkretny. Raczej nie jest typem dyplomaty. Jego służbowe maile zaczynające się od słowa „kurwa!” budzą największy popłoch w redakcji. Fantastyczny kompan na imprezy.

 

Dominik Najberg – szara eminencja od czarnej roboty. Dowódca sekcji IT. Stracił wszystkie włosy na głowie realizując pomysły powyższej trójki. Generalnie ma przesrane. Na szczęście lubi swoją robotę (chyba).

 

Karol Stefańczyk – wychowanek CGM.pl, nadzieja polskiego dziennikarstwa muzycznego. Kilka lat temu zaczynał u nas, skończy pewnie gdzieś wysoko. Obecnie na polonistyce na UW. Odpowiada za dział zagraniczny. Przezywany – z racji wieku – Młodym lub Małym (o czym dowie się z tego tekstu).

 

Artur Rawicz – człowiek znikąd. Dołączył na stałe do składu w kwietniu 2009 roku. Wcześniej pojawiał się jako autor fotorelacji. Pierwszy wywiad przeprowadził z Markiem Piekarczykiem w jednym z warszawskich hoteli. Był wtedy zestresowany i musiał wziąć węgiel. Rozmowa trwała ponad 70 minut. Wyemitowano pierwszą część, reszta gdzieś chyba zaginęła. Wydaje mu się, że jest fotografem (sprzedaje się konkurencji). Najbardziej rozpoznawalny człowiek z CGM.pl. Odpowiada za dział krajowy, patronaty i inne tematy, z którymi sobie nie radzi. Ma przesrane. Umrze na raka, ale pewnie spóźni się na swój pogrzeb (na swój ślub spóźnił się ponad kwadrans).

 

 

 

Polecane