Skurwys… i bohaterowie

Powstanie warszawskie oczami muzyków.

2016.08.01

opublikował:


Fot. Anna Mika

W rolach głównych m.in. Hemp Gru, Ten Typ Mes, Lao Che, Smolik, Natalia Grosiak i Miuosh.

Dziś 1 sierpnia, 72. rocznica wybuchu powstania warszawskiego. To tragiczne wydarzenie odbiło się szerokim echem w kulturze – a jak w kulturze, to także w muzyce. Na najciekawsze nagrania hip-hopowe wskazywaliśmy przed trzema laty, wymieniając m.in. doskonałe „63 dni chwały” Hemp Gru czy uderzająco osobiste „Głośniej od bomb” Pjusa.

Dziś postanowiliśmy znacząco uzupełnić tamten wybór, układając wraz z TIDAL-em złożoną z jedenastu utworów playlistę. Powyższe dwa numery naturalnie się w niej znalazły. Zyskały one jednak dodatkowy kontekst. Juras, który w piosence Hemp Gru zanotował pamiętne wersy „Rzeczywistość walk ulicznych, powstanie / biało-czerwona opaska na ramię / schowany w bramie powstaniec butelką z benzyną / rzuca w czołg z dedykacją skurwysynom”, po latach nagrał solowy utwór o znamiennym tytule „Testament żołnierzy z AK” – choć już nie obdarzony tak udanym refrenem i traktujący o wydarzeniach poprzedzających wybuch powstania.

Z kolei „Głośniej od bomb” uzupełniliśmy – jako przeciwwagę – o „Zamknięcie” Mesa, numer przyjaciela Pjusa. To nagranie, które jako całość opowiada co prawda kilka różnych historii, ale jednym z wątków jest brak zrozumienia dla fenomenu powstania. „Sorry, mam odwagę i własne zdanie/ I już nie zachwycam się przegranym powstaniem/ Sto pięćdziesiąt tysięcy, kto ich zastąpił?/ Im dłużej o tym myślę, tym bardziej w sens wątpię”, rymuje Ten Typ, uruchamiając tym samym punkt widzenia, którego ze świecą szukać wśród nagrań powstańczych. To jeden z nielicznych muzycznych głosów, które otwarcie krytykują ideę zrywu w 1944 roku.

Tym razem pozwalamy też dojść do głosu tym melodiom, które stoją u podstaw wszelkich piosenek dedykowanych powstaniu warszawskiemu. Dlatego znajdziecie u nas „Pierwszy Sierpnia” Orkiestry z Chmielnej, podwórkowego zespołu, który kontynuuje tradycje przedwojennej grupy Władysława Jaworskiego. Z drugiej strony nie zapominamy o nowościach, które niemal każdego roku pojawiają się na polskim rynku. W TIDAL-u możecie posłuchać choćby dwóch wydawnictw Muzeum Powstania Warszawskiego – „Morowe Panny” (Anita Lipnicka, Katarzyna Groniec, Halina Mlynkova, Lilu i inne wokalistki plus aranżacje Dariusza Malejonka) oraz „Historie” (projekt Smolika, Natalii Grosiak i Miuosha inspirowany losami powstańców; TUTAJ nasza krótka rozmowa z Miuoshem).

Nie zabrakło klasyki. A za taką wypada uznać otoczony kultem album „Powstanie Warszawskie” Lao Che, a w kręgach hip-hopowych – utwór „Patriota” Zipery. To ostatnie nagranie, choć traktuje o zjawisku szerszym niż powstanie, czyni aluzje do kilku znamiennych obrazów związanych z Warszawą w 1944 roku. Ot, choćby początek zwrotki Korasa: „Niejeden wróg chciał zniszczyć nasz naród/ Niejeden oferował pomoc, zawiódł”.

A na koniec akcent zagraniczny. Kto? Oczywiście Sabaton. Można zżymać się na patos nagrań Szwedów, ale trudno nie docenić ich zainteresowania polską historią, czego dowodem „Uprising”.

 

Polecane