Jack White wróży rewolucję w rock’n’rollu

Czy muzyka rockowa ma jeszcze szansę "zwalić wszystkich z nóg"?

2018.02.13

opublikował:

Jack White wróży rewolucję w rock’n’rollu

foto: mat. pras.

„Rock’n’roll umarł, rock jest martwy, stary” – śpiewał przed laty w “Twojej generacji” Grabaż z Pidżamy Porno, a Bono z U2 ostatnio zadeklarował, że „Rock stał się dziewczyński”. O śmierci rocka mówi się od lat. Teraz do tego tematu odniósł się Jack White zauważając w wywiadzie dla stacji radiowej KROQ: – Rock potrzebuje zastrzyku nowej krwi, która zwali wszystkich z nóg.

White narzeka na brak w obecnym rock’n’rollu “dzikości i szaleństwa”, które zdaniem artysty są esencją tej muzyki. – Od początku istnienia rock’n’rolla co jakieś 10-12 lat pojawia się nowy zastrzyk, można to nazwać punkową postawą, jest dziko. A potem znowu robi się grzecznie i trzeba czekać na nową falę. Obecnie w mojej wytwórni Third Man pojawia się coraz więcej rockowych kapel, jest zdecydowanie inaczej niż pięć lat temu i myślę, że wkrótce coś znowu wybuchnie – wróży artysta. Podczas rozmowy White ubolewa że coraz mniej zespołów rockowych jest zapraszanych na festiwale pokroju kalifornijskiej Coachelli.

Przypominamy, że już 23 marca ukaże się nowy album White’a zatytułowany „Boarding House Reach”.

Eventim

Polecane