Michał Graczyk tłumaczy się z oskarżeń o plagiaty

"Nie dostałem żadnego pisma z sądu, żadnej kary, żaden numer nie został zdjęty".


2018.12.27

opublikował:

Michał Graczyk tłumaczy się z oskarżeń o plagiaty

fot. facebook / @graczyk1996

Wokół Michała Graczyka krąży sporo kontrowersji. Producent z jednej strony szturmuje scenę, dostarczając bity topowym raperom i “kręcąc” znakomite wyniki na YouTube, z drugiej w kontekście jego utworów często pojawiają się oskarżenia o plagiaty. Producent odniósł się do najgłośniejszych zarzutów w długim poście opublikowanym na swoim fanpage’u.

Mi to nie przeszkadza, że mnie nie lubicie i piszecie o mnie posty, ale nie pie*dolcie chociaż bzdur. Przez 1,5 roku wyprodukowałem muzykę do około 50 utworów, które wykręciły 280 mln wyświetleń na YT. Nie dostałem żadnego pisma z sądu; żadnej kary; żaden numer nie został zdjęty z YouTube’a ze względu na naruszenie praw autorskich – zauważa producent.

Producent przytacza przykłady utworów, które budzą największe wątpliwości i wyjaśnia, skąd one się biorą, pisząc przy tym, że zarzuty są bezpodstawne. Oto, co ma do powiedzenia Michał Graczyk:

 

Polecane