Randy Rampage nie żyje

Były wokalista Annihilator i basista D.O.A. miał 58 lat.


2018.08.15

opublikował:

Randy Rampage nie żyje

foto: mat. pras.

W wieku 58 lat zmarł Randy Rampage, były wokalista Annihilator i basista D.O.A.. Muzyk zmarł wczoraj w swoim domu. Informację o jego śmierci do publicznej wiadomości podał Duane Nickull, gitarzysta solowego projektu Rampage’a.

Muzyczna przygoda Kanadyjczyka rozpoczęła się od basu. To właśnie na tym instrumencie grał w legendarnej hardcore’owej grupie D.O.A., Randy opuścił szeregi D.O.A. po nagraniu dwóch krążków – “Something Better Change” i “Hardcore ’81”. W XXI wieku dwukrotnie wracał do składu grupy. Grał na wydanej w 2002 roku płycie “Win the Battle”, ale odszedł niedługo po jej wydaniu. W 2007 ponownie dołączył do D.O.A., by nagrać wyprodukowany przez Boba Rocka, współpracownika m.in. Metalliki, album “Northern Avenger”. Tuż przed rozpoczęciem trasy promującej płytę odszedł, tym razem na stałe.

Po opuszczeniu D.O.A. Rampage grał w kilku mniej ważnych grupach, po czym w 1998 dołączył do Annihilator Jeffa Watersa, tym razem nie jako basista, a na stanowisko wokalisty. Randy zaśpiewał na pierwszej, powszechnie uważanej za najlepszą, płycie grupy “Alice In Hell”. Tuż po jej wydaniu rozstał się z Watersem, by ponownie pojawić się w Annihilator dekadę później. Po nagraniu “Criteria for a Black Widow” Randy na dobre pożegnał się z zespołem.

Ostatnie lata muzyk spędził występując z własnym zespołem Rampage. Przyczyna jego śmierci nie została ujawniona.

Polecane