Young Multi rozczarowany zachowaniem Tedego

"Próbował zrobić ze mnie głupka".


2018.12.04

opublikował:

Young Multi rozczarowany zachowaniem Tedego

fot. P. Tarasewicz

Na łamach Noizz.pl pojawiła się rozmowa, którą z Young Multim przeprowadzili Michał Bachowski i Oliwia Bosomtwe. Artysta deklaruje w niej, że nie lubi być nazywany raperem. – Jestem muzykiem i jak będę chciał, to zrobię sobie podkłady na gitarce – tłumaczy. Multi deklaruje, że hejt nie robi już na nim wrażenia, ponieważ jako YouTuber słyszał i czytał o sobie już wszystko.

Autor płyty “Trapstar” w wywiadzie odnosi się także do zarzutów, że zajął się rapem ze względu na modę. – Jak nagrywałem jeszcze filmy o grach, to miałem ukryty kanał z muzyką. To był 2012 czy 2013 rok. Tam nie było za dużo wyświetleń, nikt nie wiedział, że to ja. Zresztą już nawet kiedy byłem mały, to tata puszczał mi muzykę, a potem nagrywał, jak śpiewam. W klipie “Plan” jest parę takich ujęć z dzieciństwa, gdzie jestem przebrany za rapera i nawijam do sztucznego mikrofonu. A jednak dużo osób mi zarzuca, że zacząłem robić rap, bo stał się popularny. Co do youtuberów, wydaje mi się, że jak zobaczyli, że robię te cyfry, to też chcieli zarobić i próbowali swoich sił w muzyce. Ale wszystko weryfikuje rynek. Dlatego wydałem drugą płytę, żeby ludzie widzieli, że to nie jest jednorazowa przygoda – wyjaśnia.

Zapytany, czy na rapowej scenie jest ktoś, na kim się zawiódł, Young Multi wskazuje TDF-a, przyznając, że spodziewał się po nim większego dystansu. – Kiedyś słuchałem sporo Tedego i nawet nagrałem dla beki wideo, w którym udaję jego psychofana. Zawsze miałem wrażenie, że to jest gość, który ma dystans do siebie i skuma mój żart. Kiedy jednak wychodził mój debiutancki album, on nagle z czapy opublikował to nagranie na swoim fanpage’u i próbował zrobić ze mnie głupka. Ta zaczepka była zupełnie niepotrzebna. Wydawało mi się, że Tede będzie ostatnią osobą do robienia czegoś takiego. Tymczasem to Peja wyciągnął do mnie rękę i wstawił się za mną. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło – wspomina Multi.

Całą rozmowę z artystą znajdziecie tutaj.

Polecane