1 NA 1: Artur Rawicz vs Popek i Mania Studio

"Myślałem, że w Stanach będą grozić mi bronią, a tu nic takiego, po prostu mili ludzie".

2017.03.13

opublikował:


foto: P. Tarasewicz

Tuż po powrocie z koncertów w Stanach Zjednoczonych zaprosiliśmy Popka do naszej redakcji, by w paru zdaniach podsumować wizytę w USA i porozmawiać o zrealizowanym przez Mania Studio filmie dokumentalnym „Popek za życia”. – Myślałem, że w Stanach będą grozić mi bronią, a tu nic takiego, po prostu mili ludzie – śmieje się Popek. O wydanym niedawno filmie mówi natomiast: – Zajebisty, bardzo szczery. Walczyłem o to, żeby pokazać wszystkie moje za i przeciw. Artysta przyznaje, że po dwóch miesiącach pracy z ekipą filmową zapomniał o tym, że towarzyszą mu operatorzy kamer.

O kulisach pracy nad filmem „Popek za życia” opowiedział nam także jego reżyser Mateusz Winkiel. – Osoby, które znają Pawła lub się nim interesują, wiedzą, że on lubi obecność kamery. Nie musieliśmy go namawiać. Mało tego, nie było ani razu chwili, kiedy Pop powiedział: „wyłącz kamerę” – przyznaje reżyser.

Poniżej prezentujemy rozmowy z Popkiem i Mateuszem, którzy omawiają poszczególne etapy pracy nad projektem „Popek za życia”.

Polecane