AC/DC – Let There Be Rock


2011.06.12

opublikował:

AC/DC – Let There Be Rock

Tragiczna śmierć Bona Scotta, charyzmatycznego wokalisty AC/DC, wstrząsnęła w lutym 1980 roku światem rocka. Zrealizowany dwa miesiące wcześniej film, dokumentujący paryski koncert grupy podczas trasy Highway To Hell, pozostał ostatnim świadectwem jego niezwykłego talentu. W trzydziestą rocznicę premiery „AC/DC: Let There Be Rock” debiutuje na płytach DVD i Blu-ray w ofercie Galapagos Films. Film będzie dostępny w standardowej edycji DVD, limitowanej kolekcjonerskiej edycji DVD oraz limitowanej kolekcjonerskiej edycji DVD/Blu-ray. 

Grupa AC/DC dwukrotnie wystąpiła w Polsce w składzie z wokalistą Brianem Johnsonem. 13 sierpnia 1991 roku zagrała na Stadionie Śląskim w Chorzowie, a 27 maja 2010 na terenie Lotniska Bemowo w Warszawie. Oba te koncerty przyciągnęły wielotysięczną publiczność i pozostawiły fanom niezapomniane wspomnienia. Niestety, nigdy nie udało nam się zobaczyć na żywo pierwszego wcielenia AC/DC, z legendarnym Bonem Scottem przy mikrofonie. Film „AC/DC: Let There Be Rock” przywołuje magię jego występów w niezwykle ekscytującym okresie kariery, wkrótce po ukazaniu się przełomowego albumu „Highway To Hell”, spektakularnej trasie po Stanach Zjednoczonych oraz porywających koncertach w całej Europie, w tym na wypełnionym po brzegi stadionie Wembley w Londynie u boku zespołu The Who.

Grupa AC/DC zaczynała karierę w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych w Australii. W zadymionych barach Sydney i Melbourne wykonywała z młodzieńczą werwą dynamiczny repertuar bluesowy i rock’n’rollowy. Przełomem w jej karierze okazała się pierwsza wyprawa do Wielkiej Brytanii wiosną 1976 roku. Prosta, zadziorna, gwałtowna muzyka przybyszów z Antypodów trafiła w klimat czasu narodzin punk rocka. Rewelacją były przesycone atmosferą sztubackiej zabawy koncerty AC/DC, z przebranym za niesfornego ucznia gitarzystą Angusem Youngiem w roli głównej. Płyta „Let There Be Rock” z 1977 roku uznana została za świadectwo dojrzałości zespołu. Jego muzyka zyskała tu moc hard rocka. Przemawiały do wyobraźni ociekające seksem, dosadne teksty utworów. Dziełami równie udanymi okazały się albumy „Powerage” i koncertowy „If You Want Blood You’ve Got It”, oba z 1978 roku. Największy sukces odniosła natomiast płyta kolejna, „Highway To Hell”, zawierająca muzykę pełną dawnej mocy, ale jeszcze bardziej przebojową.

Podczas koncertu, który odbył się 9 grudnia 1979 roku w Pavillion de Paris i został w całości udokumentowany filmem „AC/DC: Let There Be Rock”, grupa wykonała najlepsze utwory z wszystkich wymienionych płyt, w tym nawiązujący pomysłowo do tradycji rock’n’rolla „Let There Be Rock”, zmysłowy „Whole Lotta Rosie”, wykonany z udziałem publiczności „High Voltage” i prawdziwie demoniczny „Highway To Hell”, uważany za jeden z największych rockowych hymnów wszech czasów.

Paryski występ AC/DC nie miał spektakularnej oprawy scenograficznej charakterystycznej dla dzisiejszych koncertów megagwiazd. Do dziś jednak zachwyca elektryzującą atmosferą, jaką potrafią wytworzyć na scenie tylko największe zespoły rockowe. Muzycy AC/DC nigdy później nie grali z takim ogniem i pasją. Ubrany jak zwykle w szkolny mundurek Angus Young poraża energią i żarem swoich solówek, a demonicznie cedzący słowa kolejnych utworów Bon Scott budzi podziw łatwością, z jaką podporządkowuje sobie paryską publiczność. Chociaż główną część filmu stanowią porywające wykonania kolejnych utworów, oglądamy także zabawne scenki zza kulis oraz krótkie, ujmująco szczere rozmowy z wszystkimi muzykami, także ze zmarłym dwa miesiące później Bonem Scottem – są to prawdopodobnie jego ostatnie zarejestrowane wypowiedzi.

Oczekiwane przez fanów od lat wydanie filmu „AC/DC: Let There Be Rock” na płytach DVD i Blu-ray daje nam wyjątkową sposobność zobaczenia jednego z największych zespołów w historii rocka na scenie we wcieleniu, które przeszło do legendy, w życiowej formie. A przyjemność z oglądania tym większa, że zarówno obraz, jak i dźwięk zostały niezwykle starannie odświeżone i zremasterowane.

Limitowane, numerowane wydanie kolekcjonerskie, w metalowym pudełku, zawiera 32-stronicową książeczkę, zestaw cennych pamiątek dla fanów (kostka do gitary i 10 kart ze zdjęciami z koncertu) oraz ponad 95 minut materiałów dodatkowych na temat AC/DC, urozmaiconych wypowiedziami takich rockowych znakomitości, jak Lemmy (Motorhead), Rick Allen (Def Leppard), Matt Sorum (Guns N’ Roses), Scott Ian (Anthrax) i Billy Corgan (Smashing Pumpkins).

Utwory wykonywane w filmie

– “Live Wire”

– “Shot Down In Flames”

– “Hell Ain’t A Bad Place To Be”

– “Sin City”

– “Wall All Over You”

– “Bad Boy Boogie”

– “The Jack”

– “Highway To Hell”

– “Girls Got Rhythm”

– “High Voltage”

– “Whole Lotta Rosie”

– “Rocker”

– “Let There Be Rock”

Wydania kolekcjonerskie DVD i DVD/Blu-ray

Legendarny film „AC/DC: Let There Be Rock” ukaże się na płytach DVD i Blu-ray  7 czerwca. Edycje kolekcjonerskie zawierać będą atrakcyjne dodatki specjalne:

– „AC/DC: Kopalnia riffów”. Nikt nie osiągnął takiego mistrzostwa w komponowaniu rockowych riffów co AC/DC. Odkrywamy tajemnice warsztatu twórczego braci Angusa i Malcolma Youngów.

– „Angus Young: Prawdziwe gitarowe monstrum”. Dokonująca się podczas każdego koncertu AC/DC przemiana filigranowego ucznia w rozszalałe rockowe monstrum elektryzuje tłumy od wielu lat. Paryski występ z 1979 roku to dobra okazja, by się o tym przekonać.

– „Bon Scott: Rock’n’rollowy korsarz”. Tonujący swój rozbuchany temperament zawadiackim wdziękiem wokalista Bon Scott był podczas koncertów AC/DC prawdziwym mistrzem ceremonii. Szkic do portretu charyzmatycznego korsarza rocka.

– „AC/DC: Nieprzemijające dziedzictwo”. Z prowincjonalnych australijskich barów na stadiony całego świata. Zaprzyjaźnieni z zespołem muzycy i dziennikarze odtwarzają jego drogę na szczyt.

– „Ogłuszający i niebezpieczni: Rockowe rytuały”. Muzycy, aktorzy i dziennikarze wspominają, jak rodziła się legenda AC/DC.

– „Rockowa śmietanka o 6 utworach AC/DC”

– „Blu-ray Playlist”. Możliwośc ułożenia utworów w wybranej przez siebie kolejności (tylko na Blu-ray)

Tagi


Polecane

Share This