Album Deobsona jesienią


2013.05.29

opublikował:

Album Deobsona jesienią

Po siedmiu latach ciszy Deobson powraca z drugim – po „DeobeDena.com” – legalnym krążkiem. Do tego albumem całkowicie różnym od młodzieńczego, imprezowego i w sporej części beztroskiego debiutu. To materiał, który powstał szybko, naturalnie, w potrzebie wyrzucenia z siebie emocji i bez chłodnych kalkulacji – „Nie będzie słodko na tej płycie, wiem dobrze to, taki czas, takie miejsce – dobro kontra zło. Mam plan to wypluć i wyrzygać złe emocje, zanim rozpocznę etap vita, skończę etap morte”. Co najważniejsze, nie ma tu mowy o koniunkturalnym wyczuciu boomu, z czym często mamy do czynienia, a temat ten wyjaśniony krótko i dobitnie jest już w intro – „P***dolę forsę z rapu, stawiam sprawę jasno, dzisiaj traktuję to wyłącznie jak lekarstwo”.

{reklama-hh}

„Oddycham” to materiał mocny, osobisty, będący prywatnym katharsis i rozliczeniem z ciężkimi przejściami ostatnich miesięcy dojrzałego już człowieka po 30-tce. Bez śledzenia trendów, podejmowania łatwych wątków i upraszczania przekazu – 100% naturalnych emocji, co spotykamy dziś coraz rzadziej. „Nie miałem w planach nagrania płyty, ale na początku roku poczułem, że musze z siebie wyrzucić parę spraw, które zaprzątały mi mocno głowę. Nawet dla mnie zaskoczeniem było to, że z dnia na dzień powstawały kolejne numery i w pewnym momencie uznałem, że chyba warto spiąć to w większą całość.” – komentuje sam Deobson. W tym, by powrót miał odpowiedni rozmach rapera wsparła plejada cenionych postaci, zarówno za mikrofonem (Zeus, Te-Tris, HuczuHucz, Rover, Shot, Eskaubei, Tek`) jak i na bitach (BobAir, Pawbeats, PTK, Karaś). „Oddycham” ukaże się na jesieni nakładem UrbanRec.


Polecane