Andrzej Piaseczny w szpitalu. „Myślałem, że przejdę to spacerkiem”


2021.03.17

opublikował:

Andrzej Piaseczny w szpitalu. „Myślałem, że przejdę to spacerkiem”

fot. Bartosz Maciejewski

To już ponad rok, odkąd zmagamy się z pandemią koronawirusa. Mimo to nadal nie brakuje sceptyków, sugerujących, że zagrożenie jest ściemą i spiskiem korporacji. Nie pomagają kolejne nagrania i zdjęcia ze szpitalnych oddziałów, statystyki zachorowań i śmierci spowodowanych bezpośrednio lub pośrednio przez Covid-19. Andrzej Piaseczny dołącza do grona zakażonych, którzy starają się pokazać swoim opinii publicznej, że koronawirus to nie przelewki. Wokalista przechodził chorobę w domu, ale ostatecznie musiał trafić do szpitala, z którego nagrał wiadomość adresowaną do swoich fanów.

Kochani, wolałbym się w tym stanie w ogóle nie pokazywać, ale wiem, że jest jeszcze wielu ludzi, którzy dosłownie mają w nosie to, co może się z nami wydarzyć. Też myślałem, że przejdę to wszystko spacerkiem, ale po dziesięciu dniach chorowania w domu musiałem się znaleźć tutaj. Bardzo przepraszam wszystkich, z którymi mieliśmy się spotkać na koncertach, ale to przecież wszystko wróci. Bądźcie zdrowi i trzymajcie się, bardzo proszę, zasad bezpieczeństwa i higieny. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy z pasją i zaangażowaniem się mną tutaj zajmują – mówi wokalista.

Sprawdź także: „U2: The Virtual Road” – seria koncertów zespołu w świetnej jakości audio i wideo od dziś w sieci

Andrzej Piaseczny skończył w tym roku 50 lat. Artysta postanowił sprawić sobie jedyny w swoim rodzaju prezent – poprosił przyjaciół i ulubionych artystów o napisanie dla niego piosenki. I tak powstał niezwykły urodzinowy album „50/50” z utworami skomponowanymi i wyprodukowanymi dla Andrzeja Piasecznego przez mistrzów polskiej sceny. Kayah, Mrozu, Adam Sztaba, Jarecki, Kuba Badach, Paulina Przybysz, Michał Fox Król, Majka Jeżowska, Tomasz Organek – idealni goście na urodzinowej imprezie. Wszyscy przygotowali zaskakujące muzyczne niespodzianki, zapraszając do dobrej zabawy, do spojrzenia na nowo na siebie, świat i ludzi dookoła.

Jak mówi Andrzej Piaseczny: – Zabierając się do pracy nad tym albumem, miałem jedną myśl. Zróbmy coś pozytywnego, coś takiego, żeby uśmiech nie schodził nam z ust, a nogi same wyrywały się do niesienia nas w lepsze czasy”. Czy to się udało? Zdecydowanie tak.

Wydawnictwo trafi na rynek w maju. Wkrótce poznamy jego tracklistę.

Polecane


Share This